Jestes w: Strona glowna > Psychotronika > Telepatia – słówko z literatury fantasy?

Telepatia – słówko z literatury fantasy?

Przyznaj się – próbowałeś kiedyś odczytać coś telepatycznie z myśli innego człowieka. Niestety, najczęściej kończy się to fiaskiem, a my zapominamy o całej sprawie. Tymczasem mogło chodzić o to, że po prostu nieumiejętnie się do tego zabierałeś. Zauważ, w jaki sposób może zadziałać tak zwana deprywacja sensoryczna. Jest to odcięcie człowieka od wszystkich tych bodźców, które mają jakieś doznania. Inaczej: zamykamy się w pomieszczeniu bez światła, dźwiękoszczelnym. Co się będzie działo? Zaczynają się halucynacje, bardzo głęboko odczuwamy posiadanie ciała, nie jesteśmy w stanie ocenić upływu czasu. Jest to jednak groźne – pojawiają się objawy zaburzeń psychicznych, takich jak aspołeczność czy depresja. Ażeby zatem dobrze się zrelaksować i pozwolić sobie na spokojne odbieranie bodźców, w tym i telepatycznych, należało nieco tę procedurę złagodzić. Nazwana ona została izolacją gaznfeld – nie odcinamy się od wszystkich bodźców, natomiast tworzymy nastrój, który wspomaga naszą koncentrację oraz pozwala nam się wyciszyć. Kiedy większość bodźców przestanie do nas docierać, my sami będziemy spokojni i otwarci na sygnały ze świata nadprzyrodzonego. Były oczywiście prowadzone badania na temat tego, czy w ogóle cokolwiek to daje. W jednej sali był zrelaksowany odbiorca, a w drugiej nadawca, który oglądał pewien obraz. Osoba wyciszona musiała wybrać ten obraz, który najbardziej jej odpowiada.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem: