Psychotronika a choroby psychiczne

Ludzie zawsze obawiali się chorób psychicznych. Nic ich bardziej nie odrzuca, od niczego innego nie pragną trzymać się jeszcze dalej. Wystarczy spojrzeć: jeżeli ktoś z bliskich cierpi na śmiertelny nowotwór, wielu członków rodziny stara się w jakiś sposób mu pomóc. Jeżeli jednak ma schizofrenię, ludzie nie wiedzą jak do tego podejść, unikają, bądź wprost okazują swoją wrogość i niechęć. Tymczasem choroby psychiczne są wśród nas, tak bardzo powszechne, że często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Ba, nie wiemy, że takie a nie inne schorzenie może również rosnąć w nas samych. Są choroby, które są tak skomplikowane, że nawet najwięksi specjaliści wśród lekarzy nie wiedzą, jak powinno się je leczyć. Mamy też takie sytuacje, w których wiemy, że pomimo leczenia choroba będzie postępować i nie jesteśmy w stanie jej ani wyleczyć, ani choćby zatrzymać. Przyjrzyjmy się bowiem temu, jak zachowują się chorzy – często kończy się to tak, że nawet po terapii popadają oni w kolejne błędne koło. Czego chory najbardziej potrzebuje? Zapewnienia, że nie zostanie sam ze swoją chorobą. Najważniejsze jest bowiem wsparcie ze strony bliskich. Nie jest łatwo być rodziną chorego psychicznie i po prawdzie często ciężko jest wywiązać się ze swoich zobowiązań. Chory potrzebuje pomocy psychologa, bądź psychiatry oraz grupy, która go zrozumie. Nie tylko nie jesteśmy z tym sami ale również nie jesteśmy jedynymi, którzy muszą sobie z czymś takim radzić.

Psychotronika i jej obszar badawczy

W obecnym świecie niewiele osób wierzy w zjawiska nadprzyrodzone. Uwielbiamy mieć na wszystko naukowe dowody oraz obalać „magiczne” sztuczki. Ludzie wiedzą, że dzięki zaawansowanej technologii każdy ma możliwość zrobienia sobie hologramowego ducha. Dalej są jednak ciekawe badania, którym możemy się przyjść może trochę z przymrużeniem oka, a jednocześnie znaleźć w nich nieco sensu. Między innymi, Masaru Emoto robił badania nad wpływem muzyki i ludzkich emocji na to, jaki kształt przybierze struktura kryształów wody. Z kolei w Rosji robiono badania na temat tego, jak ludzkie emocje wpływają na DNA. Przy tym wszystkim próbowali oni udowodnić, że emocje są w stanie wywołać na odległość pewne skutki, nawet jeżeli pomiędzy dwoma zjawiskami nie ma bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego. Spójrzmy na samego Stephena Howkinga, rozpoznawalnego naukowca, którego teorie są popularne na całym świecie. Nawet on próbuje zwrócić naszą uwagę na to, że istnieje pewien rodzaj zależności pomiędzy światem przyrody ożywionej a układem słonecznym. Samą zależność nazwał Umysłem Boga, choć traktuje tę nazwę bardziej jako metaforę niż jak odniesienie do jakiejkolwiek religii. Stephen zdecydowanie preferuje wyjasnienia, jakie pokazują nam prawa fizyki, a nie takie, w których przypisujemy wszystko co niezwykłe Bogu. Spróbujmy się zatem otworzyć i nieco przekroczyć tę granicę między światami, bo być może jest ona znacznie bardziej płynna, niż pierwotnie mogłoby się nam zdarzyć.

Parę rzeczy o astrologii

Astrologia – nie mylić z astronomią! Tutaj bowiem cała nauka kręci się wokół tego, jaki wpływ na ludzką egzystencję ma Słońce, Księżyc, gwiazdy i inne planety niż Ziemia. Spójrzmy z biologicznego punktu widzenia na pewne fakty – z całą pewnością każdemu znany jest dobroczynny wpływ światła na nasze zdrowie. Dzięki światłu prawidłowo rozwijają się nasze kości, jest regulowane wytwarzanie melatoniny, czyli hormonu pomagającemu nam w zasypianiu. To fakty oczywiste. Mniej znane jest jednak to, czy ciała niebieskie mogą w jakiś sposób wpływać na wykształcenie naszej osobowości czy tego, jak będzie wyglądało nasze życie. Próbowali wyjaśnić to już starożytni, którzy byli święcie przekonani, że na pewno istnieje ogromna zależność między ludzkim życiem a wszechświatem. Kiedyś to astrologia była zwierzchnikiem astronomii, nie na odwrót. Dzięki kartom urodzenia astrologowie mogą nam podać pewne informacje, które niejednokrotnie są prawdziwe. Czy możemy uznać to za przypadek tylko dlatego, że samo odczytywanie takich wiadomości nie jest poparte dowodami naukowymi? Czy wreszcie – na wszystko musimy mieć dowód? Mimo to twierdzi się, że do odczytywania informacji z gwiazd nie każdy jest stworzony. I do tego trzeba mieć pewien niezwykły talent – by odczytać, powiązać w logiczną całość. Niestety, w obecnych czasach astrologia nie cieszy się szczególnym poważaniem mimo tego, że praktycznie każda osoba lubi czytać horoskopy i jest pewna, że znaki zodiaku wpływają na charakter człowieka.

Wychodzenie z własnego ciała

Jednym z bardziej intrygujących zjawisk są doznania poza obrębem naszego ciała – zwane jest to w skrócie OBE. Nic dziwnego, że tak bardzo fascynuje ono ludzi na całym świecie – od samego narodzenia towarzyszy nam przecież lęk przed śmiercią. W chwili, w której poznalibyśmy co naprawdę nas wówczas czeka, bylibyśmy o wiele spokojniejsi. Jeśli chodzi o OBE, to w jego skład wchodzą różne zjawiska – mamy tutaj przeżycia bliskie śmierci, podróże gwiezdne czy też reinkarnację. Jest wiele opisów i dokumentów potwierdzających fakt, że wychodzenie z ciała a następnie powrót do niego jest całkowicie możliwe. Jednym z najgłośniejszych dowodów jest historia człowieka wykształconego, neurochirurga, który przeżył śmierć kliniczną a następnie wydał książkę, w której to zdarzenie dokładnie opisuje. Pisze również o tym, jak bardzo go to zmieniło. Przez całe życie był on bowiem ateistą, i takie zapadł w śpiączkę to tak naprawdę nikt nie wierzył, że uda mu się wyjść z tego cało. Dzięki bardzo silnej woli przetrwania udało mu wybudzić, jednakże stał się już zupełnie innym człowiekiem. Przede wszystkim opisał, w jaki sposób wygląda świat po drugiej stronie. Przejdźmy teraz do reinkarnacji, czyli życiu po życiu. Dowodem na jej istnienie są świadectwa doktora Stevensona, który pracował w Libanie i prowadził badania na miejscowych, ponoć często doświadczających życia po śmierci. Jednym z nich był chłopiec, który zachowywał się jak osoba dorosła i rozpoznawał na ulicach ludzi, których znał zmarły wcześniej człowiek.

Odnajdowanie ludzi zaginionych

Jeżeli ktoś gdzies zaginie, najczęściej korzystamy z usług zwykłych służb, takich jak policja czy agencje detektywistyczne. Tymczasem istnieje możliwość poszukiwań na zupełnie inną skalę, poszukiwań pozazmysłowych. Takie postrzeganie nazywa się ESP i nie jest jeszcze zbyt dobrze zbadane. Ciężko się temu dziwić – przecież nie mamy nawet odpowiednich narzędzi, którymi moglibyśmy się posłużyć podczas podobnego badania. Postrzeganie to jest pewnym zagadnieniem, jakie od lat ma rozwiązać psychotronika. Jest ono podzielone na kilka kategorii, z których jedna to właśnie jasnowidztwo. Wiele osób błędnie myśli, że jasnowidz to osoba, która ma nam przepowiedzieć przyszłość – jeżeli tak im się wydaje, to niech idą do wróżki. Nie – jasnowidz to ktoś zupełnie inny. Umie on bowiem pozyskać pewną wiedzę o przedmiotach osobach oraz łączących je zdarzeniach, które miały miejsce w przeszłości. Dzięki ESP jest w stanie uzyskać takie właśnie informacje, niedostępne dla zwykłych śmiertelników. Kiedy zwracamy się do jasnowidza? Najczęściej na samym końcu. Wydajemy dużo pieniędzy na detektywów, śledztwo i tym podobne. Co zatem zrobić, kiedy wszystko inne zawiedzie? Właśnie wówczas próbujemy uzyskać pomoc nadnaturalną, od jasnowidza. Przynosimy im zdjęcia, przedmioty należące do zaginionych, które pozwolą na odtworzenie całego wydarzenia w głowie jasnowidza. Jednym z najsłynniejszych polskich jasnowidzów jest Krzysztof Jackowski – warto skorzystać z jego pomocy.

Telepatia – słówko z literatury fantasy?

Przyznaj się – próbowałeś kiedyś odczytać coś telepatycznie z myśli innego człowieka. Niestety, najczęściej kończy się to fiaskiem, a my zapominamy o całej sprawie. Tymczasem mogło chodzić o to, że po prostu nieumiejętnie się do tego zabierałeś. Zauważ, w jaki sposób może zadziałać tak zwana deprywacja sensoryczna. Jest to odcięcie człowieka od wszystkich tych bodźców, które mają jakieś doznania. Inaczej: zamykamy się w pomieszczeniu bez światła, dźwiękoszczelnym. Co się będzie działo? Zaczynają się halucynacje, bardzo głęboko odczuwamy posiadanie ciała, nie jesteśmy w stanie ocenić upływu czasu. Jest to jednak groźne – pojawiają się objawy zaburzeń psychicznych, takich jak aspołeczność czy depresja. Ażeby zatem dobrze się zrelaksować i pozwolić sobie na spokojne odbieranie bodźców, w tym i telepatycznych, należało nieco tę procedurę złagodzić. Nazwana ona została izolacją gaznfeld – nie odcinamy się od wszystkich bodźców, natomiast tworzymy nastrój, który wspomaga naszą koncentrację oraz pozwala nam się wyciszyć. Kiedy większość bodźców przestanie do nas docierać, my sami będziemy spokojni i otwarci na sygnały ze świata nadprzyrodzonego. Były oczywiście prowadzone badania na temat tego, czy w ogóle cokolwiek to daje. W jednej sali był zrelaksowany odbiorca, a w drugiej nadawca, który oglądał pewien obraz. Osoba wyciszona musiała wybrać ten obraz, który najbardziej jej odpowiada.

Prozdrowotna siła medytacji

Medytacja cieszy się coraz większym powodzeniem – sporo ludzi odkrywa bowiem jej zbawienny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. Wiemy, że może nas ona uspokoić, wyciszyć, wspomóc nasza koncentrację. A wiadomo, jak bardzo potrzebujemy czegoś takiego w obecnych czasach, kiedy wszystko toczy się w biegu, pośpiechu oraz nerwach. Są kultury, w których ludzie nie wyobrażają sobie dnia bez medytacji. Jest to bowiem ich sposób na udane życie. Przykładowo w Indiach osoby głęboko wierzące oddają się ascezie i mieszkają w jaskiniach. Wyrzeczenie się normalnego świata nie jest dla nich uciążliwe – uważają oni, że tylko w taki spsoób można doznać wewnętrznego uduchowienia. Wielu wyznaje pogląd, że modlitwa również jest formą medytacji. Dzięki niej możemy się uspokoić, poczuć czyjąś obecność, nawiązać kontakt z Bogiem. Trochę inaczej wygląda sytuacja, w której odmawiamy mantry. Są one bowiem uznawane za techniki samodoskonalenia. Nic zatem dziwnego, że mantry znalazły szerokie zastosowanie w takich ośrodkach, które uczą ludzi relaksacji oraz duchowej odbudowy. Wbrew pozorom sporo osób korzysta z ich pomocy i rad, jako że są zmęczeni swoim codziennym trybem życia. Dzięki odpowiedniej koncentracji możesz wykroczyć w świat zewnętrzny, poznać coś więcej, i zobaczyć więcej. Możesz nawet swoim ciałem astralnym opuścić doczesne ciało i powiązać się z energią, jaka ogarnia cały wszechświat. Ci, którym dane było tego doświadczyć mówią, że patrzyli w dół na swoje umierające ciało.

Jak skutecznie zaimponować siłą?

Wyobraź sobie, że umiałbyś w sposób wyjątkowy zginać metal. Czy istnieje sposób,w jaki mógłbyś jeszcze bardziej zaimponować swoim kolegom? Niekoniecznie. Przyjrzyjmy się materiałowi, jaki w latach siedemdziesiątych został wypuszczony na antenę telewizyjną przez BBD. Mówił on bowiem o młodym Izraelczyku, który przy pomocy siły woli potrafił zgiąć sztućce, klucze, uruchamiał zegarki, które innym odmówiły posłuszeństwa. Nawet jeżeli wszystko to było udawane i nastawione tylko na zysk dla stacji telewizyjnej, to jednak ciekawa mogła być tutaj reakcja widzów. Dużo z nich zaczęło pisać do stacji, że w ich domach również zginały się pewne metalowe przedmioty, a w jednym z nich zegarek sam zaczął chodzić! Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby to był nowy zegarek, jednakże w tym przypadku mieliśmy do czynienia z bardzo starym zegarem odziedziczonym przez widza po dziadku. Zegarem, który nie chodził od wielu lat. Takie oddziaływanie na przedmioty przy pomocy siły woli zwie się psychokinezą. Zjawisko to jest na tyle ciekawe, że nawet badaniom zostali poddani typowi zginacze metalu. Jak wyglądały te badania? Przede wszystkim małe, metalowe pręty musiały zostać zamknięte w zalakowanych probówkach, zrobionych ze szkła. Do tego nagrywano filmy na taśmę. Pewien francuski zginacz zdecydowanie przekroczył zwykłe możliwości ludzkie, gdyż spokojnie zginał przedmioty tak zabezpieczone, by nie mógł mieć z nimi bezpośredniego kontaktu.

Moda na seanse spirytualistyczne

W obecnych czasach znacznie zanika wiara w rzeczy nadprzyrodzone. Lubimy wszystko tłumaczyć nauką i rzeczami ścisłymi, dzięki którymi czujemy się o wiele bezpieczniej. Trzeba bowiem przyznać, iż nic nie popycha ludzi do tak drastycznych kroków, jak strach przed nieznanym. Zastanówmy się jednak nad tym, jak to mogło wyglądać za dawnych czasów. Jeszcze w XIX wieku spotkanie medium, czyli osoby mogącej kontaktować się z duszami zmarłych oraz wywołującej zjawiska nadprzyrodzone było czymś dość częstym. Obecnie – praktycznie nikt się tym nie zajmuje, bo lud jest bardziej oświecony. Rzeczy, jakimi zajmowało się medium, nie miały żadne naukowego wytłumaczenia i szybko zostały wyparte. Jaki jest pogląd współczesnego człowieka? Według niego medium to ktoś, kto wywołuje duchy. Tymczasem nie była to jedyna ich funkcja. Możemy przedstawić przykład Home – człowieka, który parał się rzeczami nadprzyrodzonymi jeszcze na dworze Napoleona III. Zajmował się on lewitacją. Wprawiał różne przedmioty w wibracje – najchętniej używał do tego stołów, krzeseł, a czasem kiedy naprawdę chciał się pokazać, drżały również ściany. Uwielbiał sprawiać, że lewitował akordeon. Wybrany przez niego obserwator zamykał instrument w klatce, ażeby sztuka nie budziła żadnych podejrzeń, a Home wprawiał go w ruch, przez co słyszano z nich smętną melodię. Świadkowie zdarzeń mówili również, że Home potrafił dotykać ognia oraz wydłużyć ciało o kilkanaście centymetrów.

Podstawowe informacje o psychotronice

Na samym początku zajmiemy się zdefiniowaniem, czym w ogóle jest nasza psychotronika. Wiele osób słyszało bowiem ten termin, jednakże niekoniecznie się oni orientują, co się za nim kryje. Psychotronika jest nauką łączącą w sobie wiele różnych dyscyplin – mówi nam ona o tym jakie siły są zdolne działać na odległość, jakie interakcje zachodzą między organizmami żywymi a otaczającym je środowiskiem. Środowisko, jakie w ten sposób oceniamy, to cały wszechświat. Psychotronik ma do swojej dyspozycji wiele metod, którymi może operować w praktyce. Na studiach psychotronicznych poznajemy je wszystkie: to metody psychotroniczne – świadome, logiczne oraz podświadome. Jeżeli pójdziemy na studium psychotroniczne to zauważymy, że nasi profesorzy mają pewne cele które chcą, abyśmy osiągnęli. To cele pozytywne i tyczą się nas samych – abyśmy mieli wiarę w siebie oraz w swoje możliwości. Powinniśmy zgłębiać wiedzę o sobie, jednakże inaczej niż do tej pory – tutaj bowiem opieramy się na sensie psychofizycznym oraz prawa przyrody. Musimy nauczyć się odczuwać miłość do całego świata i ludzi – tak, ażeby stać się tolerancyjnym w stosunku do wszelkich ułomności otaczającego nas środowiska. Wreszcie – trzeba umieć stać się wolnym. Umieć bez nacisku podejmować decyzje odnośnie siebie i innych ludzi. Ważna jest umiejętność skoncentrowania naszego umysłu na tym, co najważniejsze – dzięki temu osiągamy znacznie lepsze wyniki na polu naukowym i zawodowym.